Chwilami życie bywa znośne - Szuflada Pani Wisławy

'Chwilami życie bywa znośne' mówiła Pani Wisława Szymborska. A ja myślę, że całkiem znośne i przemiłe i z uśmiechem i ze wzruszeniem kiedy odwiedziłem 'Szufladę Pani Wisławy'. Skromną a w swej skromości piękną wystawę w Kamienicy Szołayskich na Placu Szczepańskim w Krakowie.

Dotarłem tam tuż po El Camino de Santiago. Wczesnomajowy dzień powitał mnie delikatnym deszczem i całą zielnością na Plantach. Bardzo lubię okolice Placu Szczepańskiego .. spogląda na Planty a tuż obok Teatr Stary .. muzeum Wyspiańskiego.

Szuflada jest tak piękna w swej prostocie. Wspomniałem moją wizytę w Krakowie poświęconą Pani Wisławie rok wcześniej po pierwszej części El Camino de Santiago i jak niezwykłym przeżyciem była dla mnie. Tak i teraz z jakimś wzruszonym uśmiechem spoglądałem na te okruszki z Jej życia: fotografie, książki wycinki z czasopism, drobiazgi, które zbierała ale też zapalniczki i zapałki. A największe wrażenie zrobiła na mnie Jej prosta maszyna do pisania. To na niej pisała swe wiersze. Nie mogłem się powstrzymać i ukradkiem dotknąłem klawiatury...













...
Żaden dzień się nie powtórzy, 
nie ma dwóch podobnych nocy, 
dwóch tych samych pocałunków, 
dwóch jednakich spojrzeń w oczy. 

Wczoraj, kiedy twoje imię 
ktoś wymówił przy mnie głośno, 
tak mi było, jakby róża 
przez otwarte wpadła okno. 

....
Nic dwa razy







Komentarze

  1. Oglądanie wystaw z pamiątkami "po kimś", przechadzanie się po dawnych domach pisarzy, które zostały urządzone tak, jakby właśnie wyszedł z domu na chwilę, jest z jednej strony fascynujące, ale z drugiej także trochę niepokojące. Nagle przychodzą mi do głowy myśli o przemijaniu, o poczuciu "niedokończenia".

    Ja nie odważyłabym się nigdy musnąć dłonią niczego. Nagle byłabym ciałem tak blisko tego przemijania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo pięknie ujęłaś tę myśl ... wiesz i ja także nigdy nie dotykam eksponatów na wystawie po prostu z szacunku ale tym razem nie dałem rady pomyślałem, że przez tą klawiaturę tej skromnej maszyny do pisania tak wiele cudownej poezji ujrzało światło dzienne i pozostało już na zawsze .. bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  2. Uwielbiam poezję Szymborskiej! I wygląda na to, że mam w domu bardzo podobną maszynę do pisania, tyle że białą :) Wspaniały post, Piotrze :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, bardzo dziękuję .. tak i ja jestem po prostu wielbicielem poezji Pani Wisławy .. tak prosta maszyna do pisania i tak wiele poezji podarowanej nam już na zawsze :^)
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  3. Była wielką poetką.. Moje ulubione to chyba "Kot w pustym mieszkaniu" i "Trzy słowa najdziwniejsze", ale wszystkie wiersze Szymborskiej są przepiękne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Życie między wierszami' bardzo dziękuję za wizytę .. i ja bardzo lubie te wiersze, o które wspomniałaś .. 'Trzy słowa' jest niesamowity przez tak niewiele słów i tak wiele treści :^) ... nie wiem, który z jej wierszy Szymborskiej jest mi najbliższy to chyba zależy od chwili, w której czytam .. być może ten tutaj najbliższy memu sercu najczęściej :^)
      http://peregrino-pl.blogspot.com/2012/10/od-pierwszego-wejrzenia.html

      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  4. To musi być niezwykłe przeżycie poczuć magię wielkiej pisarki w taki małych i drobnych rzeczach.
    Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa tak właśnie było .. Pani Wisława nie najlepiej się czuła w wielkiej roli :^) .. ta wystawa zachwyca skromnością i prostotą .. .. bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  5. Tak pieknie piszesz o Szymborskiej i jej wierszach:) koniecznie sama musze do nich powrocic:-)
    U nas slonce powrocilo, wiec pozdrawiam slonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga 'podróże słodkie' bardzo dziękuję :^) .. te wersy towarzyszą mi od lat i cały czas coś nowego w nich znajduję .. tak fajnie, że u Ciebie słóńce ponownie .. pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  6. Piotrze, dziękuję za ten wpis! Jeszcze raz powtórzę, że tylko dzięki Tobie trafiłam na Szufladę, w wersji niewirtualnej, byłam w Krakowie tak krótko i tyle chciałam wystaw zobaczyć, że niechybnie bym tę skromną ale jakże sympatyczną instalację po prostu przegapiła. Szkoda, że minęliśmy się krakowsko, może kiedyś?
    Pozdrawiam,
    czara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaro .. bardzo mi miło :^) .. tak fajnie, że tam byłaś .. uśmiecham się ciepło .. i ja byłem bardzo króciutko niestety .. może kiedyś będę na dużo dłużej :^) .. tak może kiedyś :^) .. byłoby mi tak miło spotkać i porozmawiać z kimś tak inspirującym jak Ty ... powiedzmy na przykład tutaj http://manggha.pl/ .. spoglądając na Wawel przez Wisłę :^) .. pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  7. chciałabym zobaczyć tą wystawę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :^) .. będzie chyba do końca roku .. Ty masz troszkę bliżej niż ja :^) .. pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  8. Bardzo klimatyczny post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  9. Me encanta la foto de la máquina de escribir...un abrazo desde Murcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchas gracias 'Almarmenor' .. Conoces la poesia de Szymborska? ..

      Usuń
  10. Niestety, ja wystawy nie zobaczyłam, za krótko byłam w Krakowie. I bardzo żałuję...
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Obieżyswiatko .. jak fajnie, że jesteś :^) ... mam troszkę więcej zdjęć z wystawy ( a jest ona tylko w kilku pokojach skromna i piękna) na picasa i jeśli jesteś ciekawa podam Ci adres .. .bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
    2. Piotrze, :)
      Tak, chętnie i z ciekawością oglądnęłabym Twoje zdjęcia na picasa. Jak mogę Cię tam znaleźć?
      Serdecznie pozdrawiam!
      O.

      Usuń
    3. bardzo mi miło . .tutaj jestem

      https://picasaweb.google.com/109085762997209457441/KrakowWiosenka2013

      niestety nie wiem czy zdjęcia potrafią oddać kameralny i piękny charakter wystawy

      jeśli kiedy ponownie będziesz w Krakowie to proszę wpadnij do Nowej Prowincji na Brackiej .. z tego co wiem Pani Wisława lubiła siadać tam przy stoliku przy oknie .. no i mają pyszną szarlotkę z sosem waniliowym .. a hasło do WiFi to 'szarlotka' :^) serdecznie pozdrawiam :^)

      Usuń
  11. Piotrze, bardzo interesujące zdjęcia :) Dziękuję za linka.
    A p. Szymborską czasem spotykałam na Plantach ;)
    Prowincja zawsze pełna ;)
    Pozdrawiam!
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach jak pięknie że widywałaś Panią Wisławę na Plantach ... tak ciepło uśmiecham się do tego obrazu który wywołałaś w wyobraźni :^)
      tak w Prowincji zawsze jest tak wielu prowincjuszy :^) takich jak ja :^) może też z mazowieckiej prowincji :^)) ...uwielbiam to miejsce na Brackiej
      A tym razem Planty były tak cudownie świeżo zielone i miałem też mój poranek z Mistrzami ... napisałem o tym choć troszkę wcześniej na blogu ... pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  12. Wspaniała wystawa. Będę ją musiała kiedyś odwiedzić. Aż można się wzruszyć patrząc na te pamiątki i czytając fragmenty wierszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, bardzo dziękuję :^) .. bardzo się cieszę, że jesteś z powrotem z Japoni.. serdeczne pozdrowienia :^)

      Usuń
  13. Oh wspaniałe i jakże pasujące do dzisiejszego dnia ... 'Chwilami życie bywa znośne' - sobota, wspaniała pogoda, lampka wina ... tak chwilami życie bywa znośne :) Wspaniały post! Mam nadzieje ze kiedys zobacze ta wystawe ... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Little Town Shoes .. bardzo dziękuję za xsawsze miłe odwiedziny u peregrino .. wystawa o Pani Wisławie jest przepiękna w swej skromności .. oby udało Ci się ją zobaczyć ..
      ale fajnie, że masz piękny wieczór z lampką wina .. wczoraj kiedy leciałem z Bostonu do Newark miałem cichą nadzieję na kilka dobrych zdjęc NYC z powietrza ale bardzo padało a chmury były tak nisko, że nic nie było widać .. może następnym razem ..

      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  14. niesamowite pamiątki! wspaniały wpis i zdjęcia! maszyna do pisania rzeczywiście jak z mojej fotografii, dziękuje za przemiłe komentarze, bardzo mi miło :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Trinity, bardzo dziękuę za miłe odwiedziny i miłe słowa .. tak jak zobeczyłem te maszyny do pisania od razu pomyślałem o *tej* maszynie do pisania .. bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  15. Urzekał mnie tym,że była wielbicielką kiczu i była taka "zwyczajna". Takie sprzeczności w tej cudownej kobiecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za tem komentarz .. pięknie to ujęłaś .. takie paradoksy w tej cudownej kobiecie ... właśnie 'uciekała' od wszelkich definicji siebie ..
      bardzo ciepło pozdrawiam i bardzo dziękuję za miłą wizytę :^)

      Usuń
  16. Wystawa przepiękna i, co w Polsce rzadko się zdarza, interaktywna. Bardzo podobał mi się telefon Noblistki i drobiazgi, które do niej należały. Ale najwięcej czasu spędziłam przeglądając część księgozbioru Noblistki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I na mnie wystawa zrobiła wielkie wrażenie poprzez prostotę i okruszki życia poetki
      Pozdrawiam bardzo ciepło

      Usuń
  17. Niezwykłe w swojej prostocie. Wisze co mi przyszło do głowy ,że Ona się nigdy nie zestarzała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna bardzo pięknie to ujęłaś. Tak Pani Wisława nie zestarzała się nigdy tak jak jej poezja żyje w nas. Pozdrawiam bardzo ciepło

      Usuń

Prześlij komentarz