Zaufałem drodze


Zaufałem drodze
wąskiej
takiej na łeb na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka
- Nareszcie - powiedziała
- Martwiłam się już
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba - z nagrodą od ministra
i że cię diabli wzięli

Ksiądz Jan Twardowski


Tak mi się marzy El Camino - Droga Św Jakuba z Polski do Santiago de Compostela - 3000 km - 3 miesiące pielgrzymiej pieszej  Drogi ... Daydreaming about The Way of St James from Poland to Santiago de Compostela - walking 3000 km in about 3 months

Komentarze

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię poezję Twardowskiego...jest pełna ciepła
    A ten znasz?
    "Za szybko chcesz wiedzieć wszystko
    już masz pretensję
    do samego Boga, że odłożył słuchawkę -
    do własnego Anioła Stróża, że nietypowy
    nie biały, ale serdecznie rudy -
    podobno na dwóch etatach
    ponieważ fruwa - omija pytania
    (a wszędzie tyle pyskatego cierpienia)
    za prędko chcesz, żeby wszystko było tak proste
    jak seter irlandzki
    ze Świętym Franciszkiem w brązowych oczach
    gdy łeb zwężony położy na kolanach
    ofiarując ogon -
    wypróbowany przyrząd do powitań i pożegnań.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo piękny Julio .. nie znałem ale poznałbym unikalny styl :^)
      a wiesz wzruszało mnie na El Camino, że św Franciszek właśnie też szedł tą trasą El Camino
      nie jestem jakoś bardzo 'w świętych' ale postać sw Franciszka do mnie mówi na pewno :^)

      bardzo Ci dziękuję, że tutaj dotarłaś .. wiele to dla mnie znaczy a ten wers jest w moim sercu

      życze Ci pieknego dnia :^)

      Usuń

Prześlij komentarz