Lawendowo

Późnopopołudniowe światło bawiło się w fliolecie i zieleni lawendy. Na chwilkę w myślach szybowałem nad polami lawendy. Uwielbiam zapach lawendy. Wyobrażam sobie jakby to było zasnąć popołudniową leniwą drzemką wśród lawendowych pól.....













Komentarze

  1. Lawenda jest dla mnie zawsze symbolem lata, Prowansji, prozy i filmów Pagnol'a .... do tego jeszcze tylko cykanie swierszczy... i czegoz wiecej trzeba do szczescia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy u stóp Canigou też są pola lawendowe ? : ^) ... pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Nie pol lawendowych u nas nie ma. Natomiast sa pola (sady) morelowe, brzoskwiniowe) no i nieco nizej winnice, winnice, winnice....

      Usuń
    3. Bardzo zadroszczę winnic i sadów też :^)

      Usuń
  2. Jak ja uwielbiam lawendę. Niestety moja przykryta jest śniegiem i nie zanosi się abym prędko ją zobaczyła:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, że już niedługo .. lawenda wynagrodzi czekanie i pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  3. a ja nie moglam nigdy zniesc zapachu lawendy, az nagle, calkiem niedawno, go polubilam. Popoludniowa drzemka wsrod lawendowych po brzmi nieziemsko! pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie jak napisałaś nieziemsko . .bardzo dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  4. Dobrze, że na Twoim blogu mogę popatrzeć na takie piękne kwiatki, bo w Polsce nadal "zimowa" wiosna...
    Spacer taką łąką wypełnioną lawendą byłby dobrą aromaterapią - podobno zapach tych kwiatów odpręża i relaksuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta wierzę, że już niedługo .. trzymam kciuki bo będę za miesiąc w naszej Polsce i chciałbym dotknąć wiosny tak jak tutaj (sprzed roku)

      http://peregrino-pl.blogspot.com/2013/03/wiosenne-preludium.html

      a wiesz, że to bardzo trafne z aromaterapią .. kiedy coś się żle dzieje u mnie .. chciałbym taką lawendę sobie wyciągnąć z powąchać i pewnie wszystko byłoby inaczej :^))

      pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  5. Ja również bardzo lubię zapach lawendy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :^) .. góry i lawenda .. cieszę się .. ja też bardzo :^) .. Iza, pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  6. A motylkami wczoraj mi nie poszło - mój komentarz zniknął gdzieś w internetowych czeluściach, to może z lawendą będę miała więcej szans? :) Zatem:
    co? To u Ciebie już lawenda jest tak fioletowa? Ledwo w zeszłym weekend buszowałam po Prowansji, a tam tylko szare i kosmate kulki, prawie do pomylenia z tymiankiem!
    Pozdrawiam!
    czara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaro bardzo dziękuję za wizytę u mnie w moim sieciowym domku :^) .. przykro mi, że Google przez swoje niesforne potomstwo tzn blogspot połknął Twój komentarz (fajnej z tymu czeluściami :^) ).. a i oczywiście jestem ciekawy jego bo Twoje pióro jest zawsze ciekawe :^) ... z tą lawendą to jest tak, że wiosenka w okolice Austin w centralnym Teksasie zazwyczaj zawita około 6-8 tygodni przed naszą Polską a kilka tygodni przed cieplejszymi rejonami Europy ale w tym roku wiosenka się zawieruszyła widać ale na pewno kolory Van Gogha i Cezanne już niedługo zawitają do Prowansji.... zazdroszczę Ci Prowansji .. jest przepiękna byłem tam tylko raz i króciutko właściwie tylko w Avignonie i skosztować 'chateauneuf du pape' :^) .. niestety tańczących pań ani panów na moście nie było :^) ... pola lawendy też niestety już wtedy przekwitły ..
      .. Prowansja i Languedoc-Roussillon są przepiękne choć mój zachwyt troszkę zmalał kiedy dowiedziałem się, że to tam mieszka większość zwolenników Marie Le Pen .. ale mało wiem o kraju Voltaire'a więc może zupełnie się mylę ... pozdrawiam seredcznie :^)

      Usuń
    2. Ach, mój komentarz nie był bardzo ciekawy, ot takie botaniczne dywagacje. W Prowansji bywam na jej północnych krańcach (właściwie to jest La Drôme Provençale), trochę mniej sucha, bardziej zielona (i lepenizmu mniej!). Ale pielgrzymkę (nomen omen!) szlakami Vicenta odbyłam, a jakże. Co do Le Pena... cóż, krajobrazy nie są winne ludzkiej ciemnocie.
      Pozdrawiam serdecznie!
      czara

      Usuń
    3. ... ach zatem może to 'rozcinanie' pomarańczy ma miejsce w okolicach Orange ;^))
      Droga Czaro...zazdroszczę Ci tej pielgrzymki w obrazach Vincenta ... bardzo pragnę odwiedzić i Arles i Saint-Remy kiedyś jak tylko będzie mi to dane ... a 'pielgrzymki' i 'peregrinos' mogą mieć tak wiele znaczeń .. tak to widzę :^) ... spojrzałem na mapę i to musi być przepiękna okolica La Drome ... troszkę dalej na północ jest Le Puy, które to mam zamiar kiedyś odwiedzić idąc El Camino z Krakowa do Santiago de Compostela ale to jeszcze odległe plany :^) ... Droga wiedzie i przez Bourgogne a ja uwielbiam Pinot Noir :^))....
      bardzo trafnie to ujęłaś, że 'krajobrazy nie są winne' dokładnie tak czuję .. pozdrawiam serdecznie i życzę przepięknych chwil wśród pól lawendowych

      Usuń
  7. Mi się marzy zobaczenie lawendowej uprawy, pięknie wygląda i pachnie pole pełne lawendy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak najpiękniejsze są w Prowansji lecz kiedy tam byłem już było po ich kwitnieniu. Obiecuję sobie kiedyś powrócić tam na motocyklu. :^) .. W centralnym Teksasie są tylko namiastki takich cudownych pól lawendowych. Pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  8. Ja byłabym zadowolona nawet taką namiastką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przesyłam wiele ciepłe .. i lawendy i pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  9. Kocham lawendę :) (zresztą podobno pomaga na migrenę, a ja migrenówka jestem ;)).
    I jest taka fotogeniczna ;)
    Pozdrawiam!
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za wizytę w lawendzie .. ach to ja nawet nie wiedziałem dlaczego tak bardzo kocham lawendę .. bo ja też niestety mam częste migreny czasem związane ze stresem a czasem w nie .. pozdrawiam serdecznie i przesyłam lawendowe kolory :^)

      Usuń
  10. ja również uwielbiam lawendę :) bukieciki wkładam do szafy przeciw molom, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to mole mają fajne zapachy :^)) ... dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  11. W zeszłym sezonie miałam na balkonie namiastkę lawendowego pola - dwie skrzynki wypełnione lawendą. W tym roku będzie tak samo:) Lubię delikatny zapach, który wkrada się przez otwarte okno do domu. Niedaleko Krakowa jest cała plantacja lawendy, może w tym roku uda mi się zobaczyć na własne oczy:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to pięknię na balkonie .. pragnąłbym mieć taki balkon pełen lawendy .. proszę podaj namiary na tą plantację .. zazdroszczę Ci Krakowa .. mam nadzieję, że za kilka lat to będzie także i mój adres

      Usuń
    2. Podaję namiary: wieś Krępa, gmina Gołcza, powiat miechowski:)

      Usuń
    3. Droga Księgarko .. bardzo dziękuję i zapisuję .. na pewno zawitam jak będę już mieszkał tam gdzie marzę zamieszkać .. pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń
  12. Nie dość, że cudnie pachnie to jeszcze pięknie wygląda - takie lawendowe pole mieniące się fioletem. Drzemka wśród lawendy...któż by nie chciał...Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak lawendowa drzemka och tak .. pozdrawiam serdecznie :^)

      Usuń

Prześlij komentarz