Wzruszony w Bostonie dziś późnym wieczorem

'Codziennie biegam by uczcić ofiary zamachu'








Komentarze

  1. Bardzo wymowne.
    W ubiegłym tygodniu spotkałam biegaczy nad Renem w koszulkach z napisem "Kocham Boston..."
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tą wiadomość .. wzruszyłem się .. to wspaniale, że biegacze o sobie pamiętają :^)

      Usuń
  2. Parafrazując znane hasło: nie biegam, bo nie lubię. Ale, jako cyklista i włóczykij, pamiętam o braciach biegaczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rado, bardzo dziękuję, że pamiętasz ... i ja także pomykam na jednośladzie ( i tym na mięśnie i tym na konie mechaniczne) .. pozdrowienia dla braci cyklistów .. pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  3. Piotrze, widzę, że mój wczorajszy komentarz się nie zapisał... Pisałam, że po takim poście, aż by się chciało wskoczyć w sportowe buty i pobiec w intencji ofiar. Gdyby tylko to coś dało...
    czara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaro, bardzo Ci dziękuję za ten komentarz .. wiele dla mnie znaczy ... także i ja nie wiem czy to coś da ... ale tak dobrze wiedzieć, że są ludzie którzy czują :^) pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń

Prześlij komentarz