Ptaki Bodega Bay

Przed przyjazdem do Bodega Bay na wybrzeżu Pacyfiku w Kaliforni nie wiedziałem, że to właśnie tam Hitchcock filmował Ptaki dokładnie 50 lat temu. W barze w restaruracji The Tides jest wiele zdjęć pięknej Tippi Hedren w jej głównej roli w filmie.

Rozglądając się po okolicy pomyślałem, że Bodega Bay była świetnym miejscem  na stworzenie klimatu filmu grozy. Ta niewielka miejscowość oddalona o parę godzin jazdy samochodem na północ od San Francisco jest jakby odizolowana i osamotniona na wybrzeżu a wszechobecna chłodna poranna mgła znad Pacyfiku nadaje jej niepowtarzalny klimat.

Z uwagą przyglądałem się ptakom wokół tylko na chwilkę ulegając panice :^)).....













Komentarze

  1. Świetny pomysł na zdjęcia do tego posta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuje .. pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  2. dobre! podoba mi się pierwsza fotka... A tak wracając do ptaków, tylko i wyłącznie do mew, zawsze czuję niepokój jak są w pobliżu. Znajomi mieli kiedyś niefajną sytuację, zostali zaatakowani właśnie przez mewy, i rzeczywiście wyglądało to jak z filmu Hitchcock'a... od tamtej pory wolę omijać je szerokim łukiem, lub podziwiać z daleka. Zdjęcia piękne Piotrze! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję .. ta pierwsza to troszkę improwizowana :^) .. ciekawa historia .. jest coś takiego w mewach co może dać gęsiej skórki szczególnie jak ich jest wiele wokół :^)
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  3. Piotrze.....Ty i panika???? Nie wierzę :)))))))))
    Zdjęcia......piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi :^))) .. uwierz .. panika jest mi nieobca :^))
      bardzo dzięjuję i bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  4. Film uwielbiam, mewy jeszcze bardziej. Wiąże się też z nimi historia, która mi się przytrafiła. Siedziałam kiedyś na pomoście odpoczywając po dość wyczerpującym rejsie (tak, nie tak dawno jeszcze wilkiem morskim byłam) - nagle podleciała wielka mewa, usiadła obok... i zdechła ! :D :D Gdyby nie fakt, że mewy to symbol żeglarzy, którzy zginęli na morzu, może poczułabym się dziwnie, a tak - stwierdziliśmy, że ów żeglarz znalazł wreszcie swój dom :D ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podziwiam, że jesteś wilkiem morskim .. to bardzo inspirujące .. nie wiedziałem o tym symbolu i teraz będę spoglądał na mewy inaczej już

      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  5. Zdjęcia jak zwykle piękne. Te i z poprzedniego posta. :))
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa bardzo dziękuję i bardzo mi miło, że zaglądasz
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  6. pewnie też bym uległa panice, zwłaszcza przed tymi najbardziej czarnymi ptaszkami ;)
    alez to miejece musi być niezwykłe... takie mgliste, mroczne i mistyczne.. choć na Twoich zdjeciach cudnie słoneczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :^)) .. mgiełka była rano .. a ja leniuch widziałem ją tylko przez okno zanim wstałem ...
      pozdrawiam słonecznie :^)

      Usuń
  7. ale widoki dech zapiera:) uważaj na siebie !
    Twoje zdrowie ( nalewka z rokitnika samo podobno zdrowie;))
    i modlitwa by nic złego Ciebie nie spotkało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Justyna .. staram się uważać choć czasem zapominam :^)
      pozdrawiam bardzo ciepło

      Usuń
  8. Nawet nie wiedziałam gdzie kręcili, do dziś;) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie wiedziałem i było fajnie to odkryć
      słonecznie pozdrawiam :^)

      Usuń
  9. wow! uwielbial tak przypadkiem odkrywac miejsca :) super zdjecia, zwlaszcza pierwsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było bardzo fajnie kiedy dowiedziałem się, że włąśnie tam kręcono film ...też uwielbiam takie historie i ciekawostki
      bardzo dziękuję Bina i pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  10. Wyglądają dośc przyjaźnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak były przyjazne .. ta cała groza ptaków to była tylko w moje głowie :^))

      słoneczne pozdrowienia :^)

      Usuń

Prześlij komentarz