San Fran

Wsród miast na świecie, których widok zapiera dech w piersiach San Francisco ma miejsce szczególne. Dramatyczne położenie miasta u wrót Pacyfiku i nieprzemijące piękno Złotych Wrót symbolizuje otwarcie Kaliforni i całych Stanów w kierunku na Daleki Wschód pomimo, że obszar Pacyfiku jest tak ogromny. Myślę, że spośród miast, które widziałem w moim życiu San Francisco obok Sydney jest najpiękniej położonym dużym miastem na świecie. Wiem z opowiadań innych, że Kapsztad jest równie pięknie położny ale jeszcze nie dane mi było tam zawitać.

Tak naprawdę samo miasto San Francisco nie jest tak duże ale to razem z innymi miastami wokół takimi jak choćby Oakland, Berkeley, Alameda, San Rafael, San Jose, Cupertino, Palo Alto, San Mateo tworzy wielką aglomerację Zatoki San Francisco. Jest to rejon niewiarygodnie kreatywny w nowoczesnych technologiach- nie ma mu równych na świecie. Liczba słynnych firm technologicznych i tysiące nowych pomysłów na nowe może przyprawić o technologiczny Syndrom Stendhala :^)

Dwa słynne uniwersytety University of California w Berkeley i Stanford w Paolo Alto są często wymieniane w czołowej piątce na świecie a w gronie swoich wykładowców mają wielu laureatów Nagrody Nobla. Jednym z nich był nasz Czesław Miłosz, który przez wiele lat wykładał w Berkeley.









Ulice San Francisco wznoszą się i opadają tak, że spacer może dać zadyszkę tak, że warto złapać oddech spoglądając na widok w dole. Tutaj na Zatoce wynurza się słynna wyspa Alcatraz - kiedyś więzienie a teraz muzeum. Dla kierowców strome ulice dają możliwość 'poćwiczenia' parkowania równoległego :^).


Po stromych ulicach poruszają się historyczne tramwaje napędzane kablem położonym się pod poziomem ulicy.


Wieżowiec Transamerica w kształcie piramidy jest jednym z symboli San Francisco. Ciekawostką jest, że kształt piramidy został wybrany tak aby pozwolić promieniom słońca dotrzeć na ulice poniżej.



Spoglądając, na most Bay Bridge równie imponujący jak Złote Wrota nie sposób nie pamiętać o tym, że tak przepiękne położenie San Francisco ma swoją cenę dramatu. Zatoka San Francisco jest położona na styku uskoków tektonicznych i co jakiś czas zdarzają się tam trzęsienia ziemi. W 1989 trzęsienie ziemi nazwane Loma Prieta spowodowało, że na wiaduktcie przy podjeździe do mostu Bay Bridge górna jezdnia zawaliła się na dolną jezdnię powodując śmierć ponad 42 osób. Choć tragiczne to trzęsienie ziemi i tak było łaskawsze niż wielke trzęsienie ziemi w 1906 roku, które bezpośrednio i poprzez pożary spowodowało śmierć ponad 3000 ludzi i zniszczyło prawie całe miasto.


Komentarze

  1. Dla mnie położenie miasta to jeden z ważniejszych czynników. Coś czuję, że w San Francisco mogłabym zamieszkać. Podoba mi się również określenie "wrota Pacyfiku".
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. San Francisco bardzo inspiruje .. Pacyfik, winnice niedaleko dodają mu uroku
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  2. Piotrze piękne zdjęcia. San Francisco to rzeczywiście zachwyca... przepiękne ulice, kolorowe kamienice, to i położenie tego miasta, ahhhh miałabym co tam robić... Dziękuję za tą wycieczkę! Pozdrawiam ciepło =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Żanet .. San Francisco zawsze mnie inspiruje .. kolorowe domy są głownie zbudowane z drewna .. miasto jest niezwykle fotogeniczne i ma bardzo progresywny liberalny character co mi się tez bardzo podona
      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  3. Oprócz oczywistych urokliwych zalet, ujęły mnie historyczne tramwaje, świetny kontrast dla nowoczesnego miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tramwaje dodają uroku a miasto jest bardzo inspirujące
      słonecznie pozdrawiam :^)

      Usuń
  4. Z San Francisko kojarzą mi się sceny z filmów kryminalnych pełne policyjnych pościgów pośród tych stromych uliczek . No i oczywiście piosenka Scotta Mc Kenzie :-).Niezwykłe miasto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak i ja pamiętam te pościgi samochodów :^)

      słonecznie pozdrawiam

      Usuń
  5. Mój znajomy był w San Francisco przez 2 albo 3 tygodnie (już nie pamiętam).
    Mówił, że miasto oczywiście bardzo ładne, ale przeraziła go bieda na ulicach - wstawał dość wcześnie i idąc chodnikami mijał całe rzesze bezdomnych, śpiących w kartonach, ogrzewających się przy podpalonych koszach.
    Trochę mnie zasmucił tymi opowieściami, bo to miasto zawsze kojarzyło mi sie z tym wielgaśnym mostem, uliczkami 'pagórkami' z tramwajami i Alcatraz... A teraz już sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka . badzo dziękuję za odwiedziny .. poruszyłaś ciekawy temat .. ciekawe jaka to była pora roku .. jeśli chłodniejsza to tak często jest, że rzesze bezdomnych ściągają z północy do Kaliforni gdzie nie pada śnieg ..
      to prawda, zę w Stanach jest wielka przepaść w zarobkach pomiędzy najbogatszymi a najbiedniejszymi ale sprawa nie jest taka prosta z bezdomnymi a problem jest nie tylko w miastach Ameryki ale innych kontynentów ..w Stanach pracy jest sporo a bezrobocie nie jest wysokie myślę, że każdy może znależć jakąś pracę jeśli spróbuje .. jest też wiele organizacji świadczących pomoc biednym i bezdomnym .. Ci którzy jednak pozostają na ulicach często po prostu to wybierają .. z różnych powodów .. często nie chcą poddać się odwykowi narkotykowamu czy alkoholowemu na co naraziliby się w schronisku dla bezdomnych .. wlielu ma problemy psychologiczne ... ponieważ Stanach nadrzedna jest wolność jednostki nie ma prawnych podstaw by do czegokolwiek bezdomnego 'zmusić' albo zatrzymać policyjnie .. nie tędy droga .. bo to równia pochyła do totalitarnych zapędów gdzie brak poszanowania jednostki . .czym to się kończy to wiadomo z historii .. sprawa jest zatem niełatwa .. poszczególne miasta lub stany radzą sobie lepiej lub gorzej .. myślę, że w bardzo liberalnym San Francisco bezdomni są po prostu tolerowani jako część krajobrazu miasta ..

      San Francisco jest bardzo inspirujace .. bardzo warto je doświadczyć

      słoneczne pozdrowienia :^)

      Usuń
  6. lubię takie nieduże-duże miasta :) zwłaszcza nowoczesne! marzę o Kalifornii :) kiedyś spełnię marzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bina .. serdecznie Ci życzę inspirującej podróży do Kalifornii a najlepiej dłuższego pobytu .. Kalifornia i całe Zachodnie Wybrzeże są fascynujące .. przyroda jest tam niesamowicie piękna i niepowtarzalna a i miasta i ludzie ciekawi .. po prostu wolność i luz :^)
      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  7. jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do USA, ale to miasto ma w sobie coś uroczego... zdjęcia przepiękne, strasznie słodkie są te uliczki biegnące w dół w stronę Zatoki... takie to romantyczne dość:)) pozdrowienia Piotruś!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda .. bardzo dziękuję Ci za miłe słowa i zawsze miłe odwiedziny .. San Francisco ma niezwykły urok położenie jest niezwykle piękne i te wzgórza i rożnorodność .. jest też i dzielnica włoska obok japońskiej czy chińskiej .. tak ma w sobie romantyzm nowego świata .. Kalifornia i całe Zachodnie Wybrzeże są na pewno warte wyprawy .. przyroda niesamowita ludzie różnorodni wielokulturowi .. wolność luz i wiele progreywnych ideałow ... Stany to wiekli kraj/kontynent ma swoje blaski i cienie oczywiście ale myślę, że trzeba je odwiedzić (choćby NYC) by wyrobić sobie opinię .. na tak .. na nie i na inaczej .. :^) .. tak było ze mną też ..
      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
    2. cóż.. może kiedyś nadejdzie taki dzień i wybiorę się za ocean.. perspektyw co prawda na dzień dzisiejszy brak, ale w końcu w życiu nigdy nic nie wiadomo.. pozdrowienia!!!!

      Usuń
  8. Moje miasteczko składa się w dużej mierze z takich właśnie stromych uliczek (choć do uroku San Francisco mu trochę brakuje :)))) i niestety nie opanowałam jeszcze sztuki parkowania 'na kopertę' (się tak to chyba po polsku nazywa :)))
    Wydaje mi się, że nie uda mi się opanować tej czynności.
    A gdzie kwiaty we włosach?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.youtube.com/watch?v=bch1_Ep5M1s
      :)

      Usuń
    2. A to fajnie, że masz urozmaicony krajobraz z uliczkami .. czy Twoje miasto to może Bristol?

      .. hihi :^)) fajnie, z tymi kwiatami we włosach .. troszkę z hippie lat 60 atmosfery w SF pozostało jako najbardziej liberalnym mieście w Stanach (wielu gejów) ... mody przemijają ale piękno położenia i przyrody pozostaje .. cały ten rejon jest niesamowicie dynamiczny i kulturalnie i technologicznie ...
      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
    3. Nie, nie Bristol :)
      Trochę bliżej Londynu :)

      Usuń
    4. :^) ..dobrze niech pozstanie tajemnicą :^) .. życzę Ci zawsze sprawnego hamulca ręcznego ;^)

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia, zazdroszczę takich widoków:) Mam nadzieję, że kiedyś odwiedzę to miasto. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Klaudia .. życzę Ci wielu inspirujących podróży tak jak Twoja na Bali .. przed chwilką podziwiałem Bali (moje marrzenie razem z Jawa i Lombok) u Ciebie na blogu
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  10. Piękne miasto z historią. Urzekły mnie te szyny prowadzące pod górę, niesamowity to musi być widok, jak tramwaj się nimi wspina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak San Francisco i całe Zachodnie Wybrzeże Stanów są bardzo warte odwiedzin ..
      dziękuje za miłą wizytę i pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  11. Dziekuje za ozywienie pieknych wspomnien z tego miasta. 9 lat temu pobralismy sie wlasnie tam, w norweskim marynarskim kosciele, z ktorego widok zapiera dech, bo jest usytuowany wlasnie przy ostatnim zjezdzie "tramwaju" w kierunku Zatoki. Bylo to 9 lat temu . jestemy zakochani w tym miescie, w ktorym jest wszystko czego mozna zapragnac w wielkim miescie - tworzac zadziwiajce kontrasty . My Europejczycy kochamy San Francisco, bo jest to najbardziej europejskie i zrozumiale dla nas miasto w USA. Na przyszly rok pakujemy walizki i wracamy zeby odnowic nasze piekne przezycia wlasnie tam!
    Dziekuje za przyjazny komentarz na moim blogu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pięknie napisałaś .. magiczne osobiste wspmnienie .. serdeczne życzę Wam inspirujących powrotów .. tak właśnie to miasto kontrastów i spotkania Dalekiego Wschodu z Dalekim Zachodem .. na pewno też najbardziej europejskie w Stanach obok Bostonu ..
      życzę Wam równie niezapomnianych chwil ponownie
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  12. San Francisco wygląda bardzo kolorowo, wręcz bajkowo! Zdecydowanie jedno z miejsc na mojej liście "must visit":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i życzę Ci inspirującej podróży do SF kiedy tylko nadarzy się okazja .. myślę, że z Chicago jeśli masz 2-3 tygodnie to warto spróbować historyczną Route 66 przynajmniej w cześci .. (a wrócić już autostradą) to było by niesamowite przeżycie .. mi nigdy nie udało się do tej pory ale mam nadzieję na część Route 66 na motocyklu w ciągu najbliższych dwóch lat :^)

      bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń

Prześlij komentarz