Wstążka Wisły

Spoglądam za okno na zimową mgiełkę o poranku na lotnisku w Monachium.
Czekam na połączenie do Warszawy próbując policzyć jak wiele razy stęskniony wyglądałem wstążki Wisły tam w dole. 
Wyliczyłem, że może ponad sto razy przez 25 lat emigracji. I za każdym razem wyglądam tej wstążki z nosem wlepionym w szybę. Tak jak rok temu kiedy tam na horyzoncie zobaczyłem Wisłę w zimowej bieli. A jak będzie dzisiaj...


Komentarze

  1. Bezpiecznej podróży :*
    No i chciałeś i masz śnieg :))) bialutko jest

    OdpowiedzUsuń
  2. Wysokich lotow i milego pobytu w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję ,że dziś na lotniskach już lepiej. Pewnie trudno ją będzie wypatrzeć bo pułap chmur nisko ale są momenty ,że niebo się rozwiera na krótkie chwile. Może jednak się uda ,czego życzę. Witaj w Kraju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem jak Warszawa, ale Trójmiasto w śniegu po pas...a wczoraj i przedwczoraj wszystkie loty z Rębiechowa były wstrzymane

    OdpowiedzUsuń
  5. mam nadzieję, ze wylądowałeś bezpiecznie! ja wczoraj krążyłam długo zanim wylądowałam, taka pogoda nad Warszawą... ale na szczęście udało się :)
    baw się dobrze

    OdpowiedzUsuń
  6. Baw się dobrze :) wspaniałego pobytu życzę

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj w Polsce - spokoju ducha życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyjemnego pobytu w rodzinnym kraju Piotrze! :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę cudownego pobytu w Polsce :) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz