Przez kanion wzdłuż strumyka ... po lampkę ...

Niewiele jest piękniejszych chwil w życiu niż ta kiedy się biegnie przez kanion wzdłuż strumyka ...


... i skacze z kamienia na kamień przez wodę ...



.. by już na koniec przycupnąć na jednym z nich i pozdrowić strumykowych mieszkańców ...


.... no i w ten sposób zapracować sobie na lampkę Pinot Noir ...



Komentarze

  1. za taką nagrodę, no, no ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak warto .. bardzo warto :^) ..pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  2. Bieganie to w ogóle wolność i szczęście, a już w takich okolicznościach...pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za miłą wizytę Wiola .. tak właśnie bieganie wśród przyrody daje takie niezwykłe poczucie wolności
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  3. Hmmmm a jak nie biegłam, to mogę liczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze :^) ... pozdrawiam bardzo ciepło wiosennie :^)

      Usuń
  4. Piotrze, tylko uważaj podczas tego skakania! :D
    Takie chwile to z pewnością dużo radości. Ruch, obcowanie z przyrodą, lampka ulubionego wina... Brzmi super :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak dla takich chwil chce się żyć .. staram się uważać choć nie raz zaliczyłem upadek .. w lecie większym problemem tutaj są węże grzechotniki na które trzeba uważać biegnąć czy idąc ... rok temu miałem bliskie spotkanie :^)

      pozdrawiam bardzo ciepło wiosennie :^)

      Usuń
  5. Ja jesli juz smigam to tylko po parku a u Ciebie takie piekne tereny do biegania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale fajnie .. bardzo lubię biegać po parku :^) .. bardzo ciepło pozdrawiam :^)

      Usuń
  6. Co za plusk swiezosci :)) Ja chce na wakacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też chcę :^)) .. wiele dobrych fal Czaro .. bardzo ciepło pozdrawiam Was :^)

      Usuń
  7. Wiesz co to znaczy "zaliczyć glebę"? ;) To jest właśnie to, co przytrafiłoby mi się skacząc tak z tego kamyka na kamyk - zwłaszcza biegnąc po takiej nagrodzie z powrotem :D :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu :^)) .. nagroda to już po całym biegu inaczej na pewno bym dołączył niechcąco do żółwika :^))) ... oj tak nie tylko raz 'zaliczyłem glebę' ale z czasem refleks poprawia się a stawy skokowe wzmacniają się :^) ... teraz bardziej niż kamieni obwaiam się wężów grzechotników, których tutaj jest sporo ..i muszę uważać biegnąć .. rok temu miałem bliske spotkanie trzeciego stopnia :^))
      pozdrawiam bardzo ciepło i bardzo dziękuję za miłe odwiedziny :^)

      Usuń
  8. a gdzie ten strumyczek? po jakimś podobnym biegałam w okolicach Dunajca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi Bina .. tutaj zazwyczaj sucho i strumyczek wypełnie się tylko po deszczach ... a to fajnie z Dunajcem bo Pieniny to moje ulubione góry w Polsce :^)
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  9. jaki słodziak żółw :) dla takich chwil warto biegać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak bardzo warto .. a zółwiki są śliczne ... pozdrawiam bardzo ciepło Agnieszko :^)

      Usuń

Prześlij komentarz