Pięć i pięć

Kraj idealny nie istnieje lecz w każdym kraju gdzie los na rzuci są rzeczy, które inspirują czy też te które są nam bliskie ...

Ta notka powstała z inspiracji Klubu Polki na Obczyżnie. Pytanie, które sobie zadajemy we wrześniu jest aby uświadomić sobie pięć rzeczy z Polski, za którymi tęsknimy na emigracji i pięć rzeczy za którymi zatęsknilibyśmy wracając z emigracji do Polski




Pomyślałem, że na emigracji tu w Stanach w Austin stolicy stanu Teksas i także we wszystkich innych miejscach gdzie mieszkałem na emigracji po prostu najbardziej tęsknię za Rodzicami. Rozłąka emigracyjna, które zdefiniowała większośc mego życia jest tęsknotą uniwersalną, z którą każdy emigrant musi się zmierzyć po swojemu.

Potem przyszła refleksja by przypomnieć te inne rzeczy za którymi tęsknię

Nasze polskie góry: Tatry, Gorce, Pieniny, Bieszczady, Beskidy, Sudety

Choć urodziłem i wychowałem się na Mazowszu w krajnie równej jak stół to od czasów studenckich przemierzam szlaki górskie. I choć wędrowałem po Sierra Nevada, czy Górach Skalistych, czy Andach, czy Alpach, czy Pirenejach, czy niedlugo już Himalajach to te nasze w porównaniu niewysokie góry są mi w sercu najbliższe i tak już pozostaną. Kiedy nadciąga jesień marzę o skąpanych w kolorach jesieni Połoninach.

Nasz polski las

Wychowałem się niedaleko lasu i często jeździłem rowerem do lasu czy to sam czy z moim Dziadzią, który zabierał mnie na grzyby. Nasz las pachnie najpiękniej na świecie. Pamiętam go jako przyjazny i swojski. I chyba nie ma nic piękniejszego na świecie niż leśna polana.
Tak jak w wersach mistrza Ildefonsa:

"
...
We śnie w lasach są jasne polany
Spokój złoty i niesłychany
pocałunki zielone jak paproć
...
"

Nasz język

Nasza wierna mowa. Choć może na codzień używamy innych języków i być może już w nich myślimy to dźwięk naszej mowy na obczyżnie jest czymś co przynosi uśmiech i niezwykłą przyjemność. Kiedy ponownie odwiedzam Polskę uwielbiam wsłuchiwać się w brzmienie naszej mowy czy to w tramwaju, czy autobusie, czy pociągu.

Nasz teatr

Kiedy mam tylko szansę podczas odwiedzin w Polsce spieszę do teatru. Tak wiele bym dał aby móc ponownie ujrzeć nasze klasyczne dramaty jak te moje ulubione Wyspiańskiego czy też może przedstawienie Dziadów

a na koniec coś bardzo przyziemnego .. dosłownie

Ogórki małosolne

To pierwszy smakołyk, o który proszę Mamę przy okazji odwiedzin w Polsce. Nie ma podobnych tu gdzie mieszkam.




Pomyślałem o rzeczach tu w Stanach, za którymi zatęskniłbym wracając na stałe do Polski choć być może cześć z nich znalazłbym już w Polsce, która tak szybko się zmienia.

Pacyfik

Odkąd pierwszy raz ujrzałem Pacyfik w Santa Monica 25 lat temu Pacyfik robi zawsze na mnie niesamowite wrażenie a widok daje dreszcze emocji. Moc jego fal i niepowtarzalna woń i świadomość, że jest tak bezkresny bardzo na mnie działa i budzi respekt. Przez wiele lat marzyłem o zamieszkaniu na stałe na Zachodnim Wybrzeżu. Teraz już nie, teraz marzę o powrocie bliżej Tatr :^)

Stosunki ludzkie w pracy i na uczelni

Los sprawił, że studiowałem i ukończyłem dwa fakultety w Polsce jeszcze w poprzednim systemie  a potem drugi fakultet już w Stanach. Do dziś mam wiele sentymentu względem mojej pierwszej uczelni Politechniki Warszawskiej. Ale studia magisterskie już w Stanach otworzyły mi oczy na nieznany mi przedtem profesjonalizm, otwartość, i partnerstwo bez barier na uczelni. Pisanie pracy magisterskiej w Stanach, projekt, publikacje były dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Myślę, że studia w Stanach są nadal niezwykle cennym doświadczeniem dla wielu studentów z innych kontynentów. To po prostu inne doświadczenie.

To doświadczenie z uczelni ma potem odzwierciedlenie w pracy. Poza studencką pracą dorywczą nie miałem doświadczeń profesjonalnych z Polski i trudno mi porównywać. Być może lata pracy w bardzo innowacyjnych firmach informatycznych dały mi pewną subiektywną perspektywę. Bardzo mi odpowiada otwartość na zmiany i nowe pomysły  i elastyczność i brak skostniałych struktur w pracy,

Otwartość, tolerancja, i liberalizm

Stany to ogromny powierzchniowo i ludnościowo kraj bardzo zróżnicowany w poglądach.
Konserwatyzm żyje tu  często obok liberalizmu. Jestem z natury liberałem i bardzo mi odpowiada przeważająca otwartość i tolerancja na różnorodność światopoglądów, religii, sposobów życia.
Mam wsród moich przyjaciół gejów i cieszę się, że w coraz więcej stanach Uni mogą one lub oni zawierać związki małżeńskie.

Różnorodność

Pracuję z ludźmi rodem z kilkudziesięciu krajów na świecie. Nie ma znaczenia skąd ktoś się wywodzi i czy mówi z akcentem czy nie. Nigdy nie odczułem, że wywodząc się z tak daleka i mówiąc z akcentem i mając dziwnie brzmiące imię jestem w jakikolwiek ograniczony w moich aspiracjach.

Optymizm i mobilność

Na pewno zabrałbym ze sobą wszechobecny optymizm i otwartość na zmianę miejsca zamieszkania jeśli tego wymaga znalezienie pracy. Optymizm jest zaraźliwy i wiara w zmianę. Myślę, że to jest charakterystyczne dla społoczeństw pionierczych, gdzie wiara w jutro była tak ważna.


Komentarze

  1. ogórki małosolne?
    ich zapach do końca życia będzie kojarzył mi się z beztroskimi letnimi dniami i apetytem na życie

    [piękny post]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Droga Natko .. tak pięknie napisałaś o ' apetycie na życie' ...
      pozdrawiam Cię bardzo ciepło :^)

      Usuń
  2. Oj, tak to chyba jest, gdy się dzieli życie na kilka krajów, że będąc w jednym, będzie się tęsknić za tym drugim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak chyba dokładnie jest .. taka już nasza natura :^)
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  3. Masz racje, to najczęściej taka "tęsknota uniwersalna". Ponieważ wiem, ze zycie spędze w innym kraju przynajmniej starość chce spędzić w swoim. Nadal to Polska jest tym "moim". Gdy jestem w Polsce delektuje sie zwykłym dzien dobry, dziękuje, dowidzenia...
    Wydaje mi sie, ze nasze krajobrazy są najpiękniejsze. Jeszcze w czasie pobytu wiem, ze będę do nich tęsknila. Jednak najbardziej brakuje mi rodziny.
    Czego brakowaloby mi w Polsce? Miłych i pomocnych urzędników. :-)
    Pozdrawiam cieplutko Piotrze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo pięknie to ujęłaś Ola .. i ja także zatrzymuję krajobrazy ojczyste pod powiekami i delektuję się ojczystą mową :^)
      bardzio ciepło ściskam i pozdrawiam :^)

      Usuń
  4. Oj te 5 z USA to bym i tu, do NIemiec przeniosła...Ja jeszcze ogórki moge sama zrobić, tak optymizmu i otwartosci, i tolerancji ludzi tu nie nauczę ... chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam zbyt dobrze Niemiec choć pracowałem tam kilkakrotnie na projektach i było miło .. ale prawdą jest, że zauważyłem tendencję do utyskiwania na cokolwiek ..myślę, że to wszystko zależy wśród jakich ludzi się znajdziemy . .. wszędzie są jakieś plusy i minusy :^)

      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  5. Piękny post. Rzeczywiście studiowanie musi być zupełnie innym doświadczeniem. Miałam szczęście trafić w Polsce na grupę profesorów, którzy traktowali nas bardzo partnersko, ale już w Turcji trafiłam na ogromny dystans do wykładowców (zdarza się, że np. w budynku jest jedna winda "tylko dla profesorów"!, wykładowcy zwracają się do studentów na "ty", ale do nich trzeba już mówić "hocam"). Dlatego jeśli ktoś ma możliwość studiowania za granicą, nie powinien przepuścić okazji - inne metody pracy, wykładowcy, zupełnie inne doświadczenie. A co do ogórków małosolnych - ja nie wytrzymałam, przywiozłam z Polski suszony koper (okazało się później, że u mnie też można kupić świeży :)), na bazarze kupiłam 10 kg ogórków i właśnie dziś są gotowe - małosolne :) Jedynym odstępstwem od przepisu był chrzan, ale i tak miło otworzyć słoiczek :) Ale do dziś nic nie zastąpi kanapek z najtańszym serkiem i ogórkiem kiszonym, konsumowanych w Tatrach, kiedy studencki budżet nie pozwalał na żywienie się nawet w schroniskach i trzeba było ratować się przetworami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha winda dla profesorów .. to było się działo na uczelni tutaj ,, przypuszczam, że przetrwałaby może parę godzin po czym rektor podałby się do dymisji z mea clupa :^)) ... .bardzo warto poznać inne stosunki i kulturę .. każda ma coś na plus i na minus oczywiście wszystko jest względne i poddane intepretacji

      kocham Tatry.. bardzo dziękuję za wspomnienie Gosia i pozdrawiam Cię bardzo ciepło :^)

      Usuń
  6. Piotrek jak zwykle wzruszająco piszesz o Polsce... ja miałam to szczęście mieszkać blisko polskich gór i za kilka dni przy dobrych wiatrach znów będę mogła się nimi zachwycać... takiej jesieni w górach jak nasza polska nie ma nigdzie na świecie.. na pewno pozdrowię od Ciebie!!
    a za ogórkami małosolnymi to chyba wszyscy na obczyźnie tęsknią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia bardzo dziekuję i ściskam Cię bardzo ciepło .. pozdrów Polskę ode mnie ... pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  7. :) jak się jest tu, tęskni się za tym, co tam, jak tam, z a tym co tu ;), tacy już jesteśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak taka już nasza odwieczna natura ... :^)
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  8. Piotrze, do tego lasu dorzuciłabym grzybobranie. Ale lasu "dla ludzi" bardzo mi tu brakuje na Florydzie. Zresztą na północy też. Nikt się tam na spacery w niedzielne popołudnie nie zapuszcza. Zawsze tylko w oznaczone miejsca parków narodowych i podobnych...
    I popieram, że nigdzie nie spotkałam takiego "pędu" do zmian jak tutaj. Zdaża się, że od przymusowych "workshops" w pracy głowa boli. Także czasami owe doskonalenie i narzucana innowacyjność to minus ;-) Zauważyłam, że dla podniesienia wydajności i utrzymania się przedsiębiorstwa na topie, przeprowadza się zmianę za zmianą eksperymentując na pracownikach without their input, czyli bez ich zdania, i czasem niepotrzebnie. Przynajmniej takie są moje doświadczenia. Wniosek jest taki, że aby utrzymać się w pracy bez protestów należy łykać każdą odgórną propozycję zmiany (usprawnienia) systemu pracy.

    Pozdrawiam i życzę dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Sylabo .. myślę, że bardzo wiele prawdy w tym co napisałaś ... oczywiście zmiany dla zmian są często nonsensem ..
      być może ten pęd do przenoszenia się szukania itd jest nadal w genach społeczności pionierskiej ..chyba nadal podsycany duch poprzez ogromną liczbę imigrantów takich jak my

      Las polski najpiękniejszy bardzo mi go brakuje .. tutaj w bardziej zachodnich stanach jest sporo lasów federalnych publicznych .. na wschodzie są często w gestii prywatnej być może taka sytuacja historyczna

      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  9. A mi by brakowało festiwalu balonów w Albuquerque, świetnej kuchni indyjskiej (jem i płaczę), meksykańskich tamali i guacamoli. I tego, że w sklepie mam wybór dziesięciu rodzajów zieleniny zamiast rozdarcia między przywiędłą masłową a zapakowaną pekińską.

    Z Polski natomiast brakuje mi namiętnie wszystkiego. Lasu, kocich łbów bezlitosnych dla szpilek, mocnego piwa, którego nie trzeba koniecznie kupować w sześciopaku (!!), kamienic, rynków pełnych rozgardiaszu, dzwoniących tramwajów. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać :)

    Dzięki za refleksje i Lublin!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieszkawszy tu i tam, krócej i dłużej, i choć ojczyzna (dobra, rodacy) potrafią wkurzyć mnie bardzo, to zawsze chętnie wracam 'do domu' :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to i ja czuję .. Ojczyzna jest tylko jedna tak na prawdę ... pozdrawiam bardzo ciepło i dziękuję za miłe odwiedziny tutaj :^)

      Usuń
  11. Piękny wpis! Trafiłeś z tymi tęsknotami , a ogórki małosolne w Szwecji mogę kupić, wraz z kaszanką!!! Za Szwedzkim spokojem i porządkiem tęsknię , kiedykolwiek jestem w kraju i powiem ,że nie wiem , gdzie będę chciała zostać na starość!!! Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję i bardzo dziękuję za miłe odwiedziny tutaj .. zazdroszczę ogórków :^)

      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  12. Jaki by dany kraj nie był, pewnie zawsze będziemy za czymś tęsknić, jeśli go opuścimy, tak mi się wydaje. Niby narzekamy na Polskę, ale brakowałoby tego i tamtego, i jeszcze czegoś ;) Też bym z pewnością tęskniła za naszymi lasami i górami, nie dziwie się też, że Twoja największa tęsknota, to tęsknota za najbliższymi :) Pozdrawiam bardzo ciepło Piotrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie to ujęłaś Iza .. trzeba opuścić by wiedzieć ... pozdrawiam bardzo ciepło i ściskam :^)

      Usuń
  13. Och, do tych ogórków małosolnych to się przyłączę :)
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie Droga Obieżyświatko .. jest nas cały już klub ogórkowy :^)
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  14. Peregrino, ja w tym tygodniu wybieram się do teatru w Warszawie. Pomyślę o Tobie jak będę oglądała sztukę:) Gapowiczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo zazdroszczę teatru ..trzymam kciuki, że i ja będę miał okazję już wkrótce
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  15. Taki to już ludzki los, że zawsze za czymś tęsknimy. Ale to znaczy tylko i aż tyle, że życie nie jest nam obojętne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie to ujęłaś Nika .. tak właśnie z nami jest .. .często trzeba opuścić miejsce nam znane, żeby tego doświadczyć
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  16. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Podobno. Pomimo rozniacych nas emigracyjnych lat czuje podobnie. Polska ma specyficzny klimat i zawsze bedziemy o niej myslec cofajac sie do dawnych dni. Piekne wspomnienie wypraw z dziadkiem ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha tak często to sobie powtarzam Karolina ... bardzo dziękuję za miłe słowa .. tamte wspomnienia za Dziadzią jedna z najdroższych dla mnie
      bardzo ciepło pozdrawiam i ściskam :^)

      Usuń
  17. Ogórków na emigracji mi nie brakuje, ale pierogów już jak najbardziej. Styl życia, optymizm zdecydowanie bywa zaraźliwy, więc dobrze, jak żyje się w miejscu, gdzie ludzie są uśmiechnięci i życzliwi. W Polsce tego moim zdaniem czasami brakuje...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta tak chyba jest, że wiele osób w Polsce ma tendencję do narzekania .. to chyba po prostu historyczna sprawa naszych polskich niełatwych dróg przez historię .. mam nadzieję, że optymizm i do nas bardziej zawita bo na prawdę jest wiele pozytywów
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń

Prześlij komentarz