Himalaje o wschodzie słońca ...

Mam pod powiekami ten wschód słońca z panoramą Annapurny i jej siostrzanych gór ... Promienie budzącego się słońca dotykają najpierw najwyższych szczytów Annapurna I, a potem Annapurna II, III, IV, i Annapurna South a w końcu piramidy Machhapuchhre położonej najbliżej Pokhara gdzie wstałem wcześnie raniutko długo przed świtem... Zamykam oczy i widzę nadal ten wschód słońca - wiem, że pozostanie pod moimi powiekami ...

Patrząc dziś na te zdjęcia myślę z wielkim smutkiem, że dokładnie 72 godzin potem przyszło załamanie pogody, zamieć śnieżna i lawiny, które przyniosły śmierć 43 wędrowców na przełęczy Thorung La po drugiej, północno-wchodniej stronie masywu Annapurny. Myślę o nich często i mam w modlitwie.










Komentarze

  1. Potęga gór jest nieprzenikniona...
    Uśpieni na zawsze wędrowcy niech spoczywają w pokoju i modlitwie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie jest to prawda, że tak piękne i tak groźne zarazem ..
      pozdrawiam bardzo ciepło

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia, choć ze smutnym akcentem... Pozdrawiam ciepło Piotrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Iza .. tak patrzę na nie ze smutkiem .. pozdrawiam bardzo ciepło

      Usuń

Prześlij komentarz