Pożegnanie z lutym

Luty jak co roku dla nas to czas biegania na dłuższych dystansach. To czas półmaratonu i maratonu w Austin, który odbywa się zawsze w niedzielę w połowie lutego. W tym roku było nieco wilgotniej i cieplej niż zwykle i biegło się trudniej ale mimo wszystko mieliśmy z Mari nieco lepszy czas niż rok temu kiedy rozbolał mnie kręgosłup na 18 kilometrze.
Ale czas nie jest ważny to nic w porównaniu do radości z ukończenia półmaratonu. Żegnam luty z biegającym uśmiechem do półmaratonu za rok.

Tutaj szczęśliwi na mecie z medalami ukończenia półmaratonu.




Tutaj na chwilkę przed startem wśród 15 tysięcy biegaczy na starcie.

I panorama naszego Austin dzień przed i i z lotu ptaka dzień po biegu..


Komentarze

  1. Gratuluję wytrwałości, kolejnego ukończonego biegu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękujemy i pozdrawiamy bardzo ciepło :^)

      Usuń
  2. Gratuluję Wam Piotrze jeszcze raz!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Żaneto i trzymam kciuki za Twoje dystanse .. pozdrawiamy bardzo ciepło :^)

      Usuń
  3. To dla mnie jeszcze za wysoka poprzeczka. Mogę tylko się ukłonić i pogratulować bo przypuszczam że nie łatwo.
    Ale jaka satysfakcja! Ogromna i to widać na Waszych twarzach!
    Ściskam :))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to radość tak dobiec do mety pomimo bólu i zmęczenia .. trzymam kciuki za Twoje bieganie Droga MIgafko ..
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  4. Gratulacje :)
    Jesteście w świetnej formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Julio ... pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  5. Pomimo zmeczenia radosni- tak trzymac:-) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to zawsze taka frajda i radość ukończyć długi bieg ... bardzo dziękujęmy Ameli i pozdrawiamy bardzo ciepło :^)

      Usuń
  6. Gratulacje!
    Widać, ze oboje zmęczeni, ale szczęśliwi i zadowoleni :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak zmęczeni ale radośni, że dobiegliśmy ... bardzo dziękuję i pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  7. Gratuluję! Straszny to cios dla mojej ambicji, bo ja mając 22 lata nie jestem w stanie przebiec stu metrów bez zadyszki, a co dopiero mówić o półmaratonie! Świetna sprawa, może kiedyś nabiorę trochę kondycji, a Wam życzę powodzenia za rok! A może w przyszłym roku już maraton? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Marta .. hihi .. to nic takiego z tym bieganiem ... ja tak na prawdę zacząłem po ukończeniu 40 lat :^))) ...
      przebiegłem pełen maraton kilka lat temu i było potwornie trudno .. myślę, że pełen maraton jest tak jak 3-4 półmaratony po prostu wszystko boli już na 30 kilometrze :^)

      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. many thanks Linda ... many thanks for visiting my blog ! cheers

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. bardzo dziękujemy i pozdrawiamy bardzo ciepło :^)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję Iza ... serdecznie pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  11. Zmęczenie fizyczne daje niesamowitą dawkę radości i szczęścia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wielka to frajda i radość ukończyć długi bieg i nie poddać się bółowi i zmęczeniu
      pozdrawiam bardzo ciepło :^)

      Usuń
  12. Gratuluję, ja dopiero na początku biegowej przygody, podziwiam i przy okazji gratuluję pięknych zdjęć na blogu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za odwiedziny tu na blogu i za miłe słowa .. pozdrawiam bardzo ciepło :^) i życzę wielu pięknych biegających chwil :^)

      Usuń
  13. Super, ja lubię pobiegać, ale maratony to jednak chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dystans nie jest taki ważny jak po prostu przyjemność i relaks jaki bieganie daje
      bardzo dziękuję za wizytę tutaj

      Usuń

Prześlij komentarz