Wiosenka w Central Park

Kiedy tylko mam okazję to przy okazji podróży służbowych zaglądam do Nowego Jorku - miasta, które niezmiennie fascynuje mnie swą witalnością i kreatywnością ..

Tym razem na parę godzin przed odlotem do Austin wybrałem się na wiosenny spacer do Central Park - niesamowitej oazy zieleni w sercu kosmopolitycznej metropolii ....























Komentarze

  1. Na tych zdjęciach, tak pełnych koloru, nawet metropolia wydaje się jakaś taka... sielska ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mnie fascynowało, że w tak 'wieżowcowym' mieście istnieje taka ogromna połać zieleni, nawet jak patrzę na mapę w przewodniku (bo tylko tak na razie podziwiałam Central Park, no i u Ciebie na blogu oczywiście), to robi on ogromne wrażenie :)))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna soczysta zieleń. Aż trudno uwierzyć, że to wszystko jest otoczone wielką metropolią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahhh, NYC ten piękny NYC... Piotrze jak ja ci zazdroszczę tych służbowych wypadów :D
    Ale mam zaległości u Ciebie na blogu, postaram się to nadrobić :)
    Super wyglądasz, jak zawsze w sumie! Ściskam z Pomorza Zachodniego, ostatnie dni w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie tam! kiedys przeżyję osobiście wiosnę w central parku ;) haha odgrażam się już od jakiegoś czasu, ale w tym roku faktycznie zacznę podróżować, na razie nie USA, ale Iran, Tajlandia, Nowa Zelandia...

    OdpowiedzUsuń
  6. ale tam pięknie...to chyba raj na ziemi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie! W Central Parku byłam tylko raz ale cały czas marzę żeby tam wrócić :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz